Weekend, weekend i po weekendzie.....
Sobota u nas jak zwykle pracowita...ale i na bieganie znaleźliśmy czas. Tym razem postanowiliśmy pojechać zrelaksować się do pobliskiego Załęczańskiego Parku Krajobrazowego. Miłe zaskoczenie spotkało nas, gdy zobaczyliśmy wyznaczone dwie trasy dla biegaczy. Było to dla nas spore ułatwienie, bo nie znamy zbyt dobrze terenu a w takim lesie zgubić się można szybko. Pokonaliśmy 16km w spokojnym tempie bez żadnych założeń, po prostu aktywny wypoczynek z dala od samochodów i zgiełku.
Niedziela....to był leniwy dzień. Sobotni grill totalnie na rozregulował. Dlatego wieczorkiem wyskoczyliśmy tylko na rower po okolicy - 30km w żółwim tempie. Jutro znów wskakujemy na wysokie obroty, gdyż wkracza ekipa budowlana - oj będzie się działo ;)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz