czwartek, 6 września 2018

Ultra w głowie

Czwartek jak każdy w poprzednim miesiącu spędzamy na treningu Wieluń Biega. Dziś tempo nieco szybsze bo biegaliśmy z Panami, ale dałam radę :D Po głowie zaczyna nam już chodzić Ultramaraton, na który jesteśmy zapisani w październiku. Wcześniej za to wyjeżdżamy do Jakuszyc trochę pohasać po innym terenie niż asfalt. Oj już by się chciało jechać trochę wypocząć - oczywiście aktywnie. Tymczasem mnóstwo spraw na głowie z budową i zapowiadająca się pracowita sobota.

środa, 5 września 2018

Sprawdzian

W ten weekend lecimy na bieg Łódzka Piątka w związku z czym dzisiaj chcieliśmy się trochę sprawdzić w jakim tempie biec, żeby nie przesadzić i nie przepłacić kontuzją. W planach była krótka - 2km rozgrzewka później 3km biegu w tempie startowym i 7km w spokojnym tempie. Oczywiście wszystko zrealizowane z uśmiechami na twarzy, bo co chwilę mówiliśmy "Kurde, ale dobrze się dziś biegnie". Jednak zmiana jedzenia i kilka kilo w dół ma ogromne znaczenie. Na budowie już widać coraz więcej co cieszy jeszcze bardziej - za rok chyba będziemy musieli zmienić nasze wydeptane ścieżki biegowe ;)

poniedziałek, 3 września 2018

Basen otwarty

W pobliskim mieście wraz z rozpoczęciem roku szkolnego otwierają basen kryty.. Trochę słabe rozwiązanie dla osób, które regularnie uczęszczają na basen, ale cóż najwidoczniej jest ich tak mało, że ze względów ekonomicznych nie jest opłacalne aby basen był otwarty cały rok.


 
 
Tak czy inaczej dziś postanowiliśmy się tam wybrać. Zajęcia dla dzieci jeszcze nie wystartowały, więc na basenie sporo luzu. Zrobiliśmy trening łączony rower+basen+rower (7km+750m+7km). Cieszy fakt, że na została otwarta druga sauna, gdyż liczba chętnych osób powodowała, że panował tam zawsze ścisk. 



A na budowie... w końcu coś widać ;)


niedziela, 2 września 2018

Weekend

Weekend, weekend i po weekendzie.....
 
 
 
 
Sobota u nas jak zwykle pracowita...ale i na bieganie znaleźliśmy czas. Tym razem postanowiliśmy pojechać zrelaksować się do pobliskiego Załęczańskiego Parku Krajobrazowego. Miłe zaskoczenie spotkało nas, gdy zobaczyliśmy wyznaczone dwie trasy dla biegaczy. Było to dla nas spore ułatwienie, bo nie znamy zbyt dobrze terenu a w takim lesie zgubić się można szybko. Pokonaliśmy 16km w spokojnym tempie bez żadnych założeń, po prostu aktywny wypoczynek z dala od samochodów i zgiełku.  

 
 
 
 
 
 
 
 
Niedziela....to był leniwy dzień. Sobotni grill totalnie na rozregulował. Dlatego wieczorkiem wyskoczyliśmy tylko na rower po okolicy - 30km w żółwim tempie. Jutro znów wskakujemy  na wysokie obroty, gdyż wkracza ekipa budowlana - oj będzie się działo ;)

czwartek, 30 sierpnia 2018

Wieluń Biega

Wczoraj trening Wieluń Biega tak więc spokojne tempo w dobrym towarzystwie i wspólne 10km. Tym razem trening łączony nie wypalił, ale w sobotę planujemy wycieczkę rowerową. Dziś  kończymy aktywności w tym miesiącu. Jutro odpoczywamy. Udało się dosyć ładnie przepracować ten miesiąc w porównaniu do poprzednich. Poniżej pokonane kilometry na rowerze i w biegu:

 
 
 

środa, 29 sierpnia 2018

Bieg z narastającą prędkością

Dziś ciężko było wyjść na trening, już mieliśmy odpuścić, ale krótka 10 minutowa drzemka, dała dużo energii i zrobiliśmy bieg z narastającą prędkością. Pierwszy kilometr spokojny rozgrzewkowy, później zaczynając od tempa 6.30 co kilometr schodziliśmy o 15 sekund, kończąc na tempie 4.45. Oczywiście na koniec tzw. "schłodzenie" czyli bardzo spokojny kilometr. Cały trening daje nam 10km. 

wtorek, 28 sierpnia 2018

Bezglutenowy chleb

Interwały raz w tygodniu powoli wchodzą w nawyk. Tempo naszego biegu powoli się polepsza jest to dobry znak, że treningi przynoszą efekty. Powoli wkraczamy też w etap diety i tak o to mój mąż wypieka bezglutenowy chleb....
 
Odstawiamy w miarę możliwości słodkości, alkohole i inne bomby kaloryczne. Czas na zmianę wagi. Zobaczymy co z tego wyjdzie..