Poniedziałek bo długim wybieganiu spędziliśmy na korcie. Wybraliśmy się w czwórkę - razem z moją siostrą i szwagrem. Po chwili dołączyli do nas niespodziewanie kuzyni oraz wujek, którzy mieszkają w miejscowości, gdzie znajduje się pobliski kort.Trochę pograliśmy, dobrze się przy tym bawiąc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz